09 lut, 2011

Obniżenie nastroju po porodzie.

Autor: krolix Kategorie: Dziecko|Kobieta|Psychologia|Wydarzenia

Narodziny dziecka są dla każdej mamy radosnym wydarzeniem, często także bardzo stresującym. Nic dziwnego, to przecież zupełnie nowa, nieznana rola. Do tego dochodzi zmęczenie ciążą, porodem, bólem i brakiem wprawy w opiece nad dzieckiem. Nie od razu też czuje się bliskość z niemowlęciem – miłość macierzyńska budzi się w różnym czasie, to sprawa indywidualna.

Po euforii, jaką niesie urodzenie dziecka, wiele kobiet przeżywa głęboki spadek nastroju. Płacz i niepokój to pierwsze oznaki depresji. Jeżeli po trzech tygodniach twój stan się nie poprawi, koniecznie zgłoś się do specjalisty.  Wiele kobiet ma zbyt idealistyczne oczekiwania wobec wymarzonego macierzyństwa, by wytrzymać zderzenie z prozą codziennego życia. To wszystko może wpłynąć na zły stan emocjonalny każdej świeżo upieczonej mamy.

TYPOWY BABY BLUES

Od 50 do 80 proc. kobiet przeżywa tuż po porodzie tzw. baby blues (smutek poporodowy). Najczęściej nagła zmiana nastroju pojawia się ok. 3. dnia po rozwiązaniu. Mama staje się smutna, płaczliwa. Stresuje się trudnościami z karmieniem, brakiem doświadczenia w zajmowaniem się dzieckiem. Wątpi w swoje siły, brakuje jej energii do życia. Tymczasem baby blues to naturalna reakcja organizmu na nagły spadek poziomu hormonów oraz zmęczenie po porodzie. Taki stan może trwać od kilku dni do 3 tygodni, dopóki nie unormuje się poziom hormonów.

Jak sobie z tym radzić? W takich chwilach najważniejsza jest pomoc rodziny. Wyraźnie poproś najbliższych o wsparcie, zwierz się ze swoich lęków. Ich obecność i ciepłe słowa pomogą ci przetrwać te ciężkie chwile. Warto też, żeby mąż, mama czy teściowa odciążyli cię, przejęli część twoich obowiązków związanych z dzieckiem. Jesteś teraz przemęczona i potrzebujesz jak najwięcej odpoczynku i snu, także wyjścia z domu. Gdy zadbasz o siebie, baby blues sam minie.

CZY TO DEPRESJA?

Stres, wyczerpanie, brak snu, oparcia w najbliższych, kłopoty fi nansowe. To może przyczynić się do depresji. Pojawia się w ciągu 6 miesięcy po porodzie i może trwać od kilku tygodni do roku, nawet dłużej. Może dotknąć każdą mamę, ale częściej dotyczy tych np. ze skomplikowaną sytuacją osobistą. Zwiększone ryzyko występuje też u kobiet, które przechodziły już depresję. Na depresję poporodową cierpi 10–15 proc. matek. A miłość do dziecka wcale jej nie wyklucza, bo to choroba, na którą nie ma się wpływu.

Jak się objawia? Ciągłym przygnębieniem, zniechęceniem i apatią. Kobieta może przestać dbać o siebie, a nawet o dziecko. Albo przeciwnie – przesadnie przejmować się jego bezpieczeństwem.

Poza tym nie akceptuje siebie z tak trudnymi dla niej uczuciami. A to tylko pogłębia jej zły stan psychiczny i fizyczny. Mogą się pojawić ataki paniki, bezsenność (mimo krańcowego zmęczenia), problemy z jedzeniem, seksem. Jak sobie z tym radzić? Mama z depresją potrzebuje pomocy innych – męża, rodziny. Powinna jak najwięcej odpoczywać, spotykać się ze znajomymi.

Pomocne są też grupy wsparcia, np. z Fundacji Rodzić po Ludzku. Świadomość, że inne matki także przez to przechodzą, pomaga. Warto skorzystać z pomocy specjalisty, który zdiagnozuje, czy wymagasz leków i terapii, by nastąpiła poprawa.

TO WAŻNE

Depresja to bardzo groźne schorzenie i nie wolno go lekceważyć. Jeśli cię dotknęła, koniecznie poszukaj pomocy u psychologa.

Zrób coś tylko dla siebie

Wiele młodych mam w obawie, by nie posądzono ich o brak miłości do rodziny, nie przyznaje się, że marzy o wyjściu z domu. A to przecież naturalne, że rutyna nuży. Trzeba ją czasem przerwać, by nie wpaść w depresję. Koniecznie znajduj czas tylko dla siebie. Chwile, gdy maleństwo śpi, wykorzystuj na swój relaks, np. kąpiel. Czasami zostaw malucha pod opieką kogoś bliskiego. Pamiętaj, że dziecko potrzebuje przede wszystkim zadowolonej mamy.

Źródło: na podstawie konsultacji psychoterapeutki Małgorzaty Liszyk-Kozłowskiej

Brak komentarzy do "Obniżenie nastroju po porodzie."

Twój komentarz