30 cze, 2013

Test blendera Bosch ErgoMixxmodel MSM66150

Autor: krolix Kategorie: Bez kategorii

Lubię gotować, pichcić, dusić, pitrasić, kucharzyć, próbować, patrzeć na jedzenie, ale najbardziej lubię JEŚĆ! Do tej pory nie miałam jednak takiego dobrego pomocnika jakim jest BLENDER, więc gdy tylko pojawiła się możliwość przetestowania blendera Bosch ErgoMixx model MSM66150 bardzo się ucieszyłam :D

Oto co m.in. przygotowałam z jego pomocą i jak oceniam jego pomoc :)

Przepis: Gołąbeczki jak u mamy

Składniki:

- 1 kg mięsa mielonego z łopatki wieprzowej i wołowiny

- 300 g ryżu (3 woreczki)

- 4 świeże pomidory

- 2 puszki pomidorków całych bez skórki

- 2 cebule (1 do gołąbeczków, 1 do sosu)

- 2 jajka

- 2 główki młodej kapusty

- sól, pieprz, wegeta do smaku

- olej do smażenia

Ryż gotujemy nieco krócej, niż to jest podane na opakowaniu i po ostygnięciu mieszamy go z mięsem mielonym, 2 jajkami, posiekaną drobno przy użyciu blendera Bosch 1 cebulką, dodajemy wegetę, pieprz i sól do smaku, mieszamy ze sobą dokładnie wszystkie składniki.

Nożem wydrążamy z każdej kapusty twarde głąby – środki i następnie gotujemy główki w osolonej wodzie ok. 10 minut, po tym czasie rozpoczynając pojedynczo wyciągać widelcem wierzchnie – gotowe już liście z wody. Resztę gotujemy dalej, aż do wydobycia wszystkich większych liści. Wybieramy z nich te najładniejsze, największe i ścinamy z nich zgrubienia nerwów.

Kiedy kapusty mamy już „z głowy” ;) przystępujemy do nakładania farszu i zawijania. Bierzemy pojedynczy liść i dajemy na jego środek łyżkę/półtorej farszu, zawijamy tak, aby mięso nie wydostało się ze środka. Sposób mojej mamy jest taki, że najpierw zawijamy dwa boki do środka, na to trzeci bok kapusty, a czwarty chowamy do środka – pod te wcześniejsze. To uniemożliwia rozwinięcie się gołąbeczków podczas gotowania.

Gołąbeczki przed gotowaniem układamy na papierowym ręczniku lub ściereczce, żeby odsączyć nadmiar wody z liści, a następnie układamy w dużym garnku warstwami, tak aby przylegały do siebie, najlepiej na liściach kapusty, które nam zostały.

Na koniec przygotowujemy sos – pomidory sparzamy i obieramy ze skórki, a następnie miksujemy je w naczyniu blendera Bosch razem z pomidorkami z puszki.

Następnie siekamy blenderem cebulkę…

i dodajemy do pomidorów razem z 2 łyżeczkami wegety, niewielką ilością wody i mieszamy. Tak powstałym sosem zalewamy gołąbeczki. Jeśli sos wyjdzie nam za rzadki można zagęścić go mąką.

Całość gotujemy ok. 40 minut na małym ogniu. Zapraszamy przyjaciół i zajadamy ze smakiem!

SMACZNEGO!

A co do mojego pomocnika… Oto jego zalety:

- jest wszechstronny – zrobisz przy jego pomocy sos, ciasto na naleśniki i ser do nich, ubijesz białko do ciasta i wiele innych rzeczy ;)

- jest bezpieczny – producent zapewnia, że urządzenie nie uruchomi się przy niewłaściwym podłączeniu elementów oraz gdy nie zamontujemy nasadki do miksera – sprawdziłam – to prawda!

- jest wygodny – z jego pomocą szybko i łatwo przygotujesz nawet skomplikowane potrawy, a następnie po pracy łatwo go wyczyścisz,

- jest poręczny – bez problemu każda Pani czy Pan Domu może manewrować urządzeniem, nie jest ciężkie czy niewygodne – świetnie dopasowuje się do ręki – posiada specjalny kształt uchwytu z powłoką soft-touch i zmieścisz go w każdej szafce ;)

- jest szybki – ma aż 12 prędkości, z jego pomocą ekspresowo zmiksujesz, posiekasz, ubijesz, wymieszasz, rozdrobnisz i utrzesz itp. potrzebne produkty,

- jest energooszczędny,

- jest wyposażony w wiele końcówek – zupa, koktajl, sos, krem, piana – to już żaden problem.

- posiada duże  i intuicyjne przyciski – nawet nie wgłębiając się w instrukcję wiadomo o co chodzi, ma też opcję TURBO – jeden ruch i maksymalna moc jest uruchomiona,

- jest elegancki – biało-szary kolor idealnie pasuje do mojej kuchni,

- ma wygodną regulację – efekt pracy jest zawsze taki, jakiego oczekujesz,

- zachęci Twojego Partnera do gotowania – tak przynajmniej jest u mnie ;)

- uszczęśliwi Cię – sprawi, że będziesz miała więcej czasu dla siebie, a Twoja rodzina zawsze otrzyma wartościowy i zdrowy posiłek!

Wady?

Jedna – żałuję, że tak mało gotuję, gdyż wiecznie nie ma mnie w domu. Mam nadzieję, że dzięki mojemu pomocnikowi to się jednak zmieni! :)

Jeśli nie wiesz, jaki blender wybrać – ten mogę Ci polecić – to wysoka jakość za rozsądną cenę!

Brak komentarzy do "Test blendera Bosch ErgoMixxmodel MSM66150"

Twój komentarz